Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Trudna sztuka przyciągania

Kuszenie inwestorów zagranicznych

Grażyna Garlińska


W zeszłym roku, według wstępnych danych Narodowego Banku Polskiego, wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce zmniejszyła się bowiem o ponad 26 proc. i wyniosła tylko 7,4 mld EUR. Chociaż nadal jesteśmy liderem w Europie Środkowowschodniej, pod względem skumulowanej wartości bezpośrednich inwestycji zagranicznych, to jednak nie oznacza to, że płyną one do nas w rekordowych ilościach. Rekord rzeczywiście był, ale w 2007 r. BIZ osiągnęły wtedy wartość 17,2 mld EUR. Od tego momentu wartość napływających do Polski BIZ z roku na rok się zmniejsza.



Dlaczego spadły przepływy  BIZ

Przyczyn tej sytuacji upatruje się przede wszystkim w kryzysie finansowym w 2008 r., w którym wartość BIZ wyniosła w Polsce 10,1 mld EUR i stanowiła tylko 59 proc. wartości napływu z rekordowego 2007 roku.
        Załamanie na rynkach finansowych oraz związana z nim recesja spowodowały zarówno zmniejszenie poziomu inwestycji i reinwestycji, jak i spadek skłonności do ryzyka wśród inwestorów. W 2008 r. światowe przepływy BIZ spadły o ok. 16 proc., a w 2009 r. o 40 proc. W 2010 r. wzrosły natomiast zaledwie o 4 proc. Prognozy na lata 2011 i 2012 są korzystne, mówiąc o wzroście rzędu  20 proc. rocznie. Wielkość BIZ na świecie powróci do poziomu sprzed kryzysu w 2012 r. Oznacza to, że odbudowa przepływów BIZ po kryzysie będzie trwać ok. 4–5 lat.
    Także oczekiwany wzrost poziomu BIZ w Europie Środkowowschodniej może być wolniejszy, niż wynika to z prognoz dla gospodarki światowej. Jest to związane z głęboką recesją oraz powolnym tempem odbudowy gospodarczej w krajach europejskich, z których pochodzi większość inwestycji zagranicznych dokonywanych w naszym regionie. Według szacunków Pricewater-houseCoopers, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do krajów Europy Środkowowschodniej osiągnie poziom sprzed kryzysu dopiero około 2014 roku.
    Z ostatniego badania Ernst and Young wynika jednak, że w ciągu najbliższych trzech lat to Europa Środkowowschodnia będzie trzecim najbardziej atrakcyjnym regionem dla inwestycji zagranicznych, zaraz po Chinach i Indiach, a najprężniej rozwijającym się sektorem będą nowoczesne usługi.

Polska najbardziej atrakcyjna w regionie

 „Światowy Raport  Inwestycyjny 2010”, przygotowany przez UNCTAD, potwierdza, że Polska pozostaje największym odbiorcą BIZ w Europie Środkowowschodniej (w 2009 r. ponad 11 mld USD). Do Czech napłynęły w tym czasie inwestycje o wartości 2,7 mld USD, Słowacja zanotowała natomiast dezinwestycje w wysokości – 50 mln USD, a Węgry nawet w wysokości – 5,6 mld USD.
    Wielu potencjalnych inwestorów przyznaje, że jeszcze kilka miesięcy temu nie brali pod uwagę Polski jako miejsca swojej inwestycji. Zdaniem autorów raportu w nadchodzącej dekadzie konkurencyjność Polski opierać się będzie przede wszystkim na podaży doskonale wykwalifikowanej kadry pracowniczej.
    Jeśli chodzi o strukturę napływających inwestycji zagranicznych, to spodziewać się można wzrostu udziału sektora usług. Rosnąć będzie także popyt na usługi związane z procesami opartymi na  wiedzy. W sektorze finansowym wzrośnie zapotrzebowanie na usługi z zakresu analizy finansowej. Dla porównania, w 2009 roku największy udział w napływie (50 proc.) miały  usługi dla biznesu i pośrednictwo finansowe. Do przetwórstwa przemysłowego trafiło 49 proc. BIZ.

Przede wszystkim wysokie technologie

Jak twierdzi Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych SA, najbardziej zaawansowane technologicznie inwestycje tradycyjnie związane są z sektorami wysokich technologii, a więc np. z przemysłem lotniczym czy elektronicznym. Przykładem realizacji najbardziej innowacyjnego projektu w Polsce w 2010 r. jest inwestycja amerykańskiej firmy Hamilton Sundstrand Poland w Rzeszowie, gdzie  rozpoczęła ona budowę centrum B+R. Z kolei inwestycja Swedspan/IKEA, laureata  nagrody PAIiIZ w kategorii „Największa inwestycja 2010”, była jednym z największych projektów agencji  w 2010 r. i jednocześnie jednym z najważniejszych przedsięwzięć w regionie Polski Wschodniej.
    Kolejną ważną inwestycją w 2010 r., generującą jednocześnie najwięcej miejsc pracy, była inwestycja firmy HP Global e-Business Operations. Firma realizuje projekt inwestycyjny pod nazwą „Center of Business Innovation and Transformation”, który zakłada rozszerzenie jej działalności  o świadczenie zaawansowanych usług analitycznych, finansowych oraz marketingowych dla klientów wewnętrznych oraz zewnętrznych.
    – W tym roku PAIiIZ spodziewa się dużego udziału projektów BPO, w całości projektów obsługiwanych przez Agencję, a w szczególności tych o charakterze badawczo-rozwojowym – mówi Sławomir Majman. Polska gospodarka potrzebuje kapitału zagranicznego, aby się modernizować, zwiększać swoją innowacyjność i konkurencyjność. Pod tym względem mamy jeszcze sporo do zrobienia. Przez kolejne lata trzeba więc jeszcze skuteczniej przyciągać zagranicznych inwestorów.

Kuszenie inwestorów

Zapewnienie wysokiego poziomu napływu kapitału zagranicznego wymagać więc będzie stosowania zachęt skuteczniejszych od tych, które oferują inne kraje.
    Stosowane w Polsce zachęty w specjalnych strefach ekonomicznych i gminach, dostępność środków z funduszy strukturalnych UE, czy oferowanie po korzystnych cenach interesujących lokalizacji greenfield – może okazać się niewystarczające. Konieczna jest bowiem także likwidacja  istniejących utrudnień, takich m.in. jak: niespójne prawo, kiepska infrastruktura drogowa i kolejowa, nadmierna biurokratyzacja i korupcja. Potwierdza to  raport Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych S.A. dotyczący barier  w napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski. Badaniem objęto 55 zagranicznych inwestorów z Ameryki, Europy i Azji, wśród których przeprowadzono ankietę na temat warunków prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Z analizy ich odpowiedzi wynika, że ciągle istnieją  bariery, przede wszystkim prawne, które negatywnie wpływają na decyzje inwestorów zagranicznych przy wyborze miejsca inwestowania.
    Poważnym problemem jest także brak planów zagospodarowania przestrzennego. Konsekwencją tego jest przedłużanie procedur związanych z uzyskaniem pozwolenia na budowę i opóźnienie w realizacji projektów inwestycyjnych. Z raportu Banku Światowego „Doing Business 201” wynika, że aby uzyskać pozwolenie na budowę, przedsiębiorca musi przejść przez 32 procedury, co zajmuje średnio 311 dni. Priorytetem powinno więc być opracowanie nowego modelu planowania przestrzennego.
    Inwestorzy zagraniczni uważają, że konieczna jest poprawa infrastruktury i otoczenia prawnego. Jednocześnie prawie 50 proc. respondentów zauważyło zmiany na lepsze w porządku prawnym w ostatnim czasie (np. w zakresie ochrony praw własności przemysłowej, czy w regulacjach dotyczących prowadzenia działalności przez obcokrajowców w Polsce).
    Inwestorzy zagraniczni postulują także uproszczenie procedur uzyskiwania zezwoleń na pracę dla cudzoziemców, zmniejszenie liczby badań statystycznych, dalsze uproszczenie prawa pracy oraz lepsze wspomaganie małych i średnich przedsiębiorstw. Mimo istniejących utrudnień większość badanych inwestorów poleca jednak Polskę jako bardzo dobre miejsce do prowadzenia działalności.
    Także z raportu Ernst and Young „European Attractiveness Survey 2010” wynika, że Polska jest najczęściej wskazywana przez menedżerów firm zagranicznych jako lokalizacja nowych inwestycji w Europie.
    Z informacji Ministerstwa Gospodarki wynika, że zgodnie z projektowanym „Programem wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej na lata 2010–2020” w okresie tym planuje się przeznaczyć 727 mln PLN na wsparcie dla inwestycji mających pozytywny wpływ na polską gospodarkę. Dotyczy to przede wszystkim projektów tworzących wiele miejsc pracy lub o wysokiej wartości inwestycji z sektorów: motoryzacyjnego, elektronicznego, biotechnologii, nowoczesnych usług i sektora badawczo-rozwojowego. 14 istniejących w Polsce specjalnych stref ekonomicznych (SSE) oferuje zwolnienia z podatku CIT, korzystne lokalizacje i wsparcie informacyjne. Wysokość przyznawanych ulg podatkowych wynosi ok. 1 mld PLN rocznie. Prawie 80 proc. zainwestowanego w SSE kapitału pochodziło od zagranicznych inwestorów.
    W ramach środków unijnych największe znaczenie mają działania z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Środki z programu przeznaczane są w szczególności na wsparcie innowacyjnych projektów prowadzonych przez firmy, także zagraniczne. Ponadto inwestorzy zagraniczni  w Polsce mogą skorzystać z  dotacji udzielanych  bezpośrednio z budżetu państwa, zwolnień z podatku od nieruchomości oraz  ze środków przeznaczonych na rozwój przedsiębiorczości z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej.

Korzystne perspektywy

Polska zdecydowanie wybija się spośród innych krajów Europy Środkowowschodniej pod względem atrakcyjności  inwestycyjnej. Potwierdzeniem tego jest m.in. wysoka pozycja Polski w A.T. Kearney FDI Confidence Index (pierwsze miejsce w regionie, szóste na świecie).
    Biorąc pod uwagę przewagi konkurencyjne Polski, a także postępującą poprawę sytuacji gospodarczej w Europie i na świecie, można liczyć – zdaniem Ministerstwa Gospodarki – na wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych w najbliższych latach. Jego wysokość trudno jednak oszacować. Zakładając wzrost BIZ średnio o 20 proc. rocznie, poziom sprzed kryzysu, z rekordowego 2007 r., mógłby być osiągnięty w latach 2014–2015. Jeżeli przyjmiemy, że nieoczekiwany spadek BIZ w 2010 r. spowodowany był zaburzeniami krótkookresowymi i zostanie nadrobiony w przyspieszonym tempie, poziom sprzed kryzysu mógłby zostać osiągnięty już w 2013 r. Jak twierdzą jednak specjaliści z Ministerstwa Gospodarki, scenariusz ten, jako wymagający średniorocznego wzrostu BIZ przekraczającego 30 proc. przez kilka kolejnych lat, wydaje się jednak zbyt optymistyczny.
    Dlatego w jeszcze większym niż dotychczas stopniu musimy wykorzystać nasze atuty: strategiczne położenie, znaczący rynek zbytu, wykształcone społeczeństwo, stabilną  gospodarkę i korzystne perspektywy jej rozwoju. Z takim wizerunkiem Polski trzeba  dotrzeć do zagranicznych inwestorów. Do tego potrzebna jest jednak bardziej skuteczna  promocja Polski za granicą. W tej dziedzinie mamy ciągle jeszcze wiele do zrobienia. (czerwiec 2011)



dodano: 2012-01-10 20:11:21