Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Rostowski powinien być jak kamikadze


Prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka w rozmowie z Jakubem Kuraszem i Bogusławem Chrabotą mówi o kondycji budżetu, reformie systemu emerytalnego, atakach spekulacyjnych na złotego i dlaczego nie będzie niższych stóp procentowych.


Rz: Zacznijmy od dwóch najbardziej istotnych pytań. Czy uważa pan, że rząd dobrze radzi sobie z gospodarką? I czy dalej pan uważa, że w drugiej połowie roku dojdzie już do ożywienia gospodarczego...

Te drugie pytanie jest merytorycznie o wiele trudniejsze od pierwszego, ale prostsze z mojego punktu widzenia. Uważam, że najgorsze minęło, ale to nie znaczy, iż idzie coś nadzwyczaj dobrego. Odbudowywanie popytu wewnętrznego i dalsza ekspansja polskiego eksportu będą następować, ale powoli. Pytanie, czy wzrost gospodarczy przyspieszy do około 2 proc. i zatrzyma się, co byłoby wysoce niezadowalające z punktu widzenia rynku pracy i oczekiwań społecznych, czy też nastąpi kontynuacja tego ożywienia. Dziś nie mamy pewności, że tak się stanie, ale symptomy ożywienia widzę.

I to tłumaczy pana awersję do dalszego obniżania stóp...

Tak. Powiedzieliśmy, jako Rada,  że nie ma co liczyć na dalsze obniżanie stóp procentowych, by dać też sygnał dla przedsiębiorców o stabilizacji kosztu kredytu. To powinien być znak, że ci, którzy chcą zaciągać kredyty na inwestycje, mają na to najlepszy moment od lat.


...

Źródło: całość w "Rzeczpospolita", 24.07.2013, str. B4, Rostowski powinien być jak kamikadze


dodano: 2013-07-24 13:53:00