Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Rośnie liczba upadłości przedsiębiorstw

W Polsce liczba upadłości rośnie, i to nawet w tempie wyższym, niż pierwotnie zakładano – mówi Tomasz Starus, Dyrektor Biura Oceny Ryzyka i Główny Analityk w Euler Hermes, firmy będącej liderem na rynku ubezpieczeń należności handlowych oraz jednym z liderów w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych i windykacji należności.

– Jeszcze na początku roku spodziewany był 10-15% wzrost liczby upadłości w Polsce, mający wynikać ze spadku tempa wzrostu eksportu (a nawet w sytuacji skrajnego pogorszenia sytuacji w UE – generalnie spadku eksportu) oraz problemów w budownictwie (w którym inwestycje infrastrukturalne z wielu powodów okazały się raczej obciążeniem, niż pozytywnym impulsem dla branży). Po podsumowaniu sierpnia widzimy, iż liczba upadłości rośnie szybciej, o ponad 20% (dokładnie o 23% r/r), ponieważ do dwóch wymienionych wcześniej przyczyn dołączył hamujący popyt wewnętrzny (o czym świadczy m.in. 60% wzrost upadłości sklepów detalicznych), czego udało się nam uniknąć 3 lata temu –
stwierdza Tomasz Starus.

Rosnąca liczba upadłości pociąga za sobą nie tylko skutki finansowe (zatory płatnicze i straty dostawców) ale też dramatycznie rosnącą liczbę osób tracących pracę… O ile zapowiadane w miesiącach wakacyjnych zwolnienia grupowe objąć mają do końca roku ponad 9 tys. osób, to liczba miejsc pracy, jaka zniknęła w wyniku upadłości firm tylko w lipcu i w sierpniu przekroczyła już 10 tys.
  • W sierpniu w oficjalnych sądowych źródłach opublikowano ogłoszenia o upadłości 76 polskich przedsiębiorstw (w sierpniu ubiegłego roku było ich 56).
  • W ciągu ośmiu miesięcy opublikowano ogłoszenia o upadłości 623 polskich przedsiębiorstw (wobec 507 w tym samym okresie 2011 roku).

Społeczne skutki upadłości
Rosnąca liczba upadłości pociąga za sobą dramatycznie rosnącą liczbę osób tracących pracę… Firmy, których upadłość ogłoszono w sierpniu zatrudniały według ostatnich dostępnych danych ok. 7,7 tysiąca osób (podczas gdy w lipcu analogicznie było to 2,8 tys. osób)…

Rzeczywista skala likwidowanych wraz z upadkiem firm miejsc pracy jest zapewne większa – dane o zatrudnieniu nie są bowiem tak często aktualizowane w porównaniu do innych danych finansowych w bazach informacji gospodarczych czy danych sądowych. Rzeczywista liczba miejsc pracy w bankrutujących firmach mogła być więc wyższa nawet o 20-30% - uwzględniając, iż niektóre dane o zatrudnieniu pochodzą sprzed 2-3 lat, a lata 2010-2011 były okresem nienajgorszej koniunktury, przede wszystkim eksportowej i pod tym katem część firm zwiększało zatrudnienie.

Jak mówi Tomasz Starus, Dyrektor Biura Oceny Ryzyka oraz Główny Analityk w Euler Hermes: - W pesymistycznym scenariuszu miejsc pracy, które znikają wraz z upadającymi firmami mogło być nawet o 100% więcej, niż wspomniane tylko dla sierpnia 7,7 tys.! Wynika to z faktu, iż w statystykach upadłości dominują firmy budowlane (np.. wśród 10 największych bankructw było właśnie 6 firm budowlanych), które w związku z ostatnimi pracami infrastrukturalnymi znacznie zwiększyły zatrudnienie.
 

Ta grupa kilku, kilkunastu tysięcy osób zatrudnionych w firmach, których bankructwo ogłoszono w wakacje nie otrzymywała zazwyczaj części lub całego wynagrodzenia przez dłuższy czas. Ich zaległe świadczenia są więc w dużej części pokrywane dopiero z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Tymczasem zwalniani w ramach zwolnień grupowych są w stosunkowo lepszej sytuacji, zwłaszcza w przypadku dużych przedsiębiorstw, gdzie otrzymać mogą wynegocjowane odprawy.

- Kolejnym społecznym skutkiem upadłości jest powracanie problemu strukturalnego bezrobocia. Pracę tracą bowiem nie tylko całe dotychczasowe załogi przedsiębiorstw, ale w sposób niekiedy dosyć spektakularny pociąga to za sobą problemy lokalnych firm usługowych i handlowych. W ten sposób powiększa się liczba osób, które dotyka upadłość
-
dodaje Tomasz Starus.

Źródło: Analiza makroekonomiczna oraz prognoza liczby upadłości ubezpieczyciela należności Euler Hermes: "Spowolnienie globalnego wzrostu zwiększa liczbę upadłości"
i "Lawina upadających w Polsce firm – tysiące ludzi traci pracę".

dodano: 2012-09-21 15:52:23