Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Polska jest Kobietą

„Dążenie do piękna, chęć uwydatnienia swoich walorów nie mają nic wspólnego z uległością kobiet. Wręcz przeciwnie: kobiety uświadomiły wszystkim, że powinny posługiwać się bronią, którą mają do dyspozycji, by zdobywać świat lub przynajmniej wyznaczać swoje w nim miejsce; pokazały, że kobieca osobowość ma wiele aspektów, często bardziej różnorodnych i bogatszych niż męska, które uwydatnią się, jeśli tylko społeczeństwo da kobietom prawo rozwijania się.”
Michele Fitoussi

JERZY BYRA
Pani Prezesko, na przekór trendom będę Panią tytułował Prezesem. W odwecie, że zawłaszczyła Pani Polskę. Pragnę bowiem zauważyć, że wprawdzie jesteśmy w mniejszości, ale Polska to również mężczyźni.


Dr ALEKSANDRA POPIERECZNA
    Spokojnie! Fundacja nie po to powstała, by cokolwiek zawłaszczać. Jesteśmy szeroko otwarci na współpracę z mężczyznami. Bardzo nam tylko zależy, by wzajemne relacje oparte były na partnerskich zasadach. By te relacje nie odmawiały kobietom realizacji swoich ambicji i celów. Zarówno zawodowych, społecznych, jak i politycznych. Fundacja powstała po to, by te ambicje wspierać i rozwijać, razem z mężczyznami.

Rozumiem ambicje. Dzisiejsze kobiety są coraz bardziej wykształcone, rosną ich aspiracje zawodowe i społeczne. Z całą pewnością zasługują na większy szacunek za swoje interdyscyplinarne zaangażowanie związane z prowadzeniem domu i pracą zawodową. Tylko chęć wybicia, prędzej czy później prowadzi do jeszcze większego, osobistego zniewolenia. Ale dosyć tego męskiego szowinizmu. Skupmy się na meritum.   
    Najpierw zasadnicze wyjaśnienie. Musi pan wiedzieć, że choć działania fundacji są ściśle związane z sytuacją kobiet, to cele, jakie stawia sobie Fundacja „Polska jest Kobietą”, obejmują korzyści dla wszystkich obywateli.

Dlatego rozmawiamy o tej inicjatywie. Ufam, że będzie to rzeczywiście z pożytkiem dla nas wszystkich. Proszę pokrótce przedstawić główne cele.
    Głównymi celami działalności fundacji jest integracja i synergia wiedzy, biznesu i polityki, realizowane zarówno w wymiarze lokalnym, jak i globalnym. Służyć temu mają Centra: Edukacji, Biznesu, Przedsiębiorczości i Wsparcia Społecznego.

To bardzo szeroki front działalności.

    Rzeczywiście szeroki, ale wszystkie te centra są ze sobą ścisle powiązane. Na przykład w ramach Centrum Edukacji powstał Instytut Biznesu, który nastawiony jest na kształcenie profesjonalistów biznesu oraz stymulowanie aktywności przedsiębiorczej.

Czyli mocno stawiacie na edukację.
    Tak, bo to obszar najbardziej zaniedbany. Złożoność i różnorodność zjawisk obejmujących życie społeczne i gospodarcze, a zwłaszcza nawarstwianie się problemów związanych ze spowolnieniem gospodarczym to wyzwania, którym należy aktywnie przeciwdziałać. Skuteczność podejmowanych działań zależy jednak od aktywności świadomych obywateli. Stąd jednym z celów działania Fundacji jest budowanie świadomości wyzwań życia w nowoczesnym społeczeństwie.
 
Dobrze by było, gdyby ta edukacja zaczynała się zdecydowanie wcześniej.
    Oczywiście. Edukacja powinna rozpocząć się już w szkole, stąd nasze propozycje zmian w funkcjonowaniu szkolnictwa, praca u podstaw, wyposażająca młodzież w wiedzę ekonomiczną, umożliwiającą późniejszą właściwą ocenę sytuacji gospodarczej i warunkującą świadome wybory dorosłych obywateli.

Nim dojdziemy do tych wyborów, ciekaw jestem jak Pani dokonywała swoich. Co było ich motorem. Skąd taka, a nie inna świadomość Pani wyboru: Bankowość i Finanse na SGH.
    Trochę przypadek. Zawsze miałam umysł analityczny i wyjątkowo niehumanistyczny. A że wówczas mieszkałam w Moskwie, na Uniwersytecie Moskiewskim wybrałam adekwatne studia – wydział wyższej matematyki i cybernetyki. Po powrocie do Polski, w 1990 roku, były tylko dwa wyjścia. Kontynuować studia na Politechnice Warszawskiej albo SGH. Padło na SGH, bo w Polsce funkcjonowały jeszcze stereotypy, że młoda mama z dzieckiem nie da sobie rady na politechnice.

A dlaczego przypadek z wejściem do bankowości?
    No bo mnie interesowała statystyka, cybernetyka, a nie bankowość. Ale jak się okazało, dobrze wybrałam. Intuicja mnie nie zawiodła. System bankowy w tamtym czasie zaczał się mocno zmieniać i rozwijać. W ślad za tym, jeszcze w trakcie studiów, podjęłam pracę w Banku Unii Gospodarczej.

I zakotwiczyła Pani w bankowości na dłużej. Spodobała się Pani na tyle, że podczas pracy w bankach zrobiła Pani na jej temat doktorat i na Polish Six Sigma Academy zdobyła tytuł lidera Black Belt Six Sigma.
    To podczas pracy w PKO BP. Ale nim tam się znalazłam, po drodze były jeszcze inne: wspomniany już BUG, potem BRE, BOŚ i BGŻ. W PKO BP przepracowłam ponad 10 lat, gdzie byłam dyrektorem Biura ds. Informacji o Kliencie.

Pewnie z tym związany zakres obowiązków i zdobyte doświadczenie sprawiły, że od 2010 roku zajęła się Pani przekazywaniem wiedzy dotyczącej zagadnień analizy wartości klienta w instytucjach finansowych studentom SGH.

    Poprosiła mnie o to szefowa Zakładu Wartości Klienta SGH, pani prof. dr hab. Barbara Dobiegała Korona. Na co przystałam z zadowoleniem i jestem związana z zakładem do dzisiaj. Przedmiotem moich wykładów i case study jest również badanie satysfakcji, lojalności klientów w instytucjach finansowych.

Z końcem 2011 roku zrezygnowała Pani z pracy w PKO BP. Co było tego powodem.
    Stwierdziłam, że z moim doświadczeniem i możliwościami samorozwoju jestem w stanie samodzielnie funkcjonować. Stąd powołanie do życia firmy A’propos Consulting. W jej ramach zajmujemy się doradztwem finansowym i marketingowym.
  
Wróćmy do fundacji, bo rozumiem, że cele jej działalności nastawione na edukację wynikają między innymi z Pani doświadczeń zawodowych.
    Tylko w pewnym stopniu. Przewodniczącą Rady Programowej Fundacji jest bowiem prof. Dobiegała-Korona. Ona też została rektorem Instytutu Biznesu.

Stąd też pewnie taki, a nie inny temat pierwszej konferencji organizowanej przez Instytut Biznesu: „Zarządzanie wartością klienta - źródło wzrostu, sprzedaży i rentowności”.
    Temat wybraliśmy spośród pięciu branych pod uwagę. Konferencja odbędzie się 15 marca br., w Domu Polonii w Warszawie. Jej celem jest zapoznanie uczestników ze strategią zarządzania wartością klienta, jako nowatorskim źródłem wzrostu sprzedaży i rentowności. W debacie z udziałem zaproszonych gości wezmą udział przedstawiciele banków, GPW, OZE, branży deweloperskiej i samorządów. Po zakończeniu konferencji uczestnicy otrzymają Certyfikat z zakresu wprowadzenia do zarządzania wartością klienta, jako innowacyjnej metodologii uzyskania wzrostu sprzedaży i rentowności, potwierdzony przez prof. dr hab. Barbarę Dobiegała-Koronę i prof. dr hab. Piotra Masiukiewicza.
        
W celach fundacji zapisaliście również wsparcie społeczne. Jak ono ma wyglądać w praktyce?
    W wymiarze społecznym działania fundacji zakładają aktywizację różnych grup wiekowych obywateli, zwłaszcza osób w średnim wieku, dzisiaj często wykluczonych z rynku i spychanych na margines społeczny. Mamy również na uwadze wspieranie mniejszości społecznych, czy tworzenie programów umożliwiających funkcjonowanie w społeczeństwie osób chorych, np. dotkniętych różnymi formami autyzmu.

Wiele z tych problemów można szybciej i skuteczniej rozwiązać w państwie, w którym gospodarka jest efektywna, a mechanizmy i warunki jej funkcjonowania sprzyjają obywatelom. Skąd fundacja weźmie na to środki?
    Strategia fundacji zakłada wielowymiarową i trwałą współpracę z przedsiębiorcami. Wsparcie przedsiębiorczości i innowacyjności sfery gospodarczej to nie tylko definiowanie obszarów, gdzie z różnych powodów potencjał i działania firm działających w Polsce jest marnotrawiona. To także budowa partnerstwa z przedsiębiorcami w wymiarze lokalnym i krajowym, mających na celu podjęcie działań zmierzających do lepszego wykorzystania potencjału polskiej gospodarki.
    W wymiarze praktycznym działania te obejmują doradztwo i wsparcie programów związanych z rozwojem przedsiębiorstw, tworzenie funduszy celowych, współpracę z uczelniami czy uruchomienie programów pilotażowych promujących innowacyjne pomysły biznesowe.

Żeby te wszystkie szczytne założenia i plany fundacji mogły być zrealizowane niezbędne są również działania nagłaśniające. Jak zamierzacie propagować wyznaczone cele i realizację osiągnięć?
    Między innymi przez media, w tym portal internetowy. Liczymy też na ścisłą współpracę z „Prestiżem”.

To mogę obiecać. Dziękuję za rozmowę.



dodano: 2013-03-06 10:20:41