Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Nie wykolejmy kolejnej szansy

System kołowy o zmiennym rozstawie kół w taborze kolejowym opracowany przez Zespół Ryszarda Marii Suwalskiego z Poznania - nominacja do Nagrody Gospodarczej Prezydenta RP


W historii  polskiej myśli technicznej mieliśmy wielu naukowców i inżynierów, którzy zaskakiwali nas niezwykle oryginalnymi wynalazkami. Niestety,  nie znajdowały one uznania w praktyce. Powodem był zwykle brak pieniędzy i wsparcia marketingowego. Dzisiaj sytuacja wcale nie jest lepsza. Tym bardziej cieszy, że znaleźli się protektorzy, którzy, poza uznaniem dla wynalazku, zainwestowali w jego wdrożenie.
    Mowa o sprawdzonym już opracowaniu SUW 2000, polskiego inżyniera, dr. Ryszarda M. Suwalskiego (umożliwia płynny przejazd pociągu po torach różnej szerokości) i jego protektorach: konsorcjum złożonego z Polskich Kolei Państwowych, Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego Poznań i Dyrekcji Eksploatacji Cystern.


Wiele mówi się o tym, że położenie geograficzne Polski predestynuje nasz kraj do odegrania istotnej roli w międzynarodowej wymianie towarowej między zachodem a wschodem Europy, między Europą a Azją. Co zatem stoi na przeszkodzie, by tak się stało? Między innymi bariery natury techniczno-infrastrukturalnej.

Problem w milimetrach

Rzecz w tym, że te części świata łączą tory o różnej szerokości. W krajach dawnego Związku Radzieckiego i Finlandii ich szerokość wynosi 1520 mm. W większości krajów Europy i w Polsce tory mają 1435 mm, ale w Hiszpanii, Portugalii i Irlandii ich szerokość wynosi już 1668 mm.
    Pokonywanie tej różnicy szerokości torów powoduje konieczność przeładowywania i przepompowywania ładunków albo czasochłonnej wymiany wózków wagonowych. Wymaga wielkich powierzchni przeładunkowych, budowania tzw. suchych portów. Nie mówiąc o kosztach i zagrożeniu ekologicznym, jakie niesie przeładowywanie i składowanie np. nawozów sztucznych.

Pomysł był prosty

Oprócz czynnika czasu niezwykle istotną rolę odgrywają koszty transportu skazanego na pokonywanie tradycyjnymi metodami różnic w szerokości torów.
    Istota nowatorskiego rozwiązania SUW 2000 polega na tym, że wagon wyposażony w specjalne zestawy kołowe o rozsuwnych kołach przejeżdża przez torowe stanowisko przestawcze, gdzie automatycznie dokonuje się zmiana rozstawu kół. Mocną stroną wynalazku dr. Suwalskiego jest również to, że zestaw kołowy jego konstrukcji może być montowany do prawie wszystkich istniejących układów biegowych stosowanych obecnie w kolejnictwie, zarówno w wagonach pasażerskich, jak i towarowych.  
    Wprawdzie w Europie stosowane są jeszcze dwa inne systemy zmiany szerokości torów: niemiecki i hiszpański, ale polski SUW 2000 jest zdecydowanie najlepszy, najbardziej zaawansowany technicznie oraz sprawdzony praktycznie we wszystkich warunkach atmosferycznych, zarówno w przypadku wagonów pasażerskich, jak i towarowych. Pomysł i wstępna koncepcja rozwiązania problemu zrodziły się w 1992 roku. Decydujące znaczenie miało poparcie, jakie dr Suwalski i jego współpracownicy zyskali ze strony konsorcjum, w którego skład weszły Polskie Koleje Państwowe SA, Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego SA Poznań i Dyrekcja Eksploatacji Cystern. Przedsiębiorstwa te postawiły na polską myśl techniczną i sfinansowały całe przedsięwzięcie. Wreszcie w 1999 r. na granicy polsko-litewskiej zostało zbudowane torowe stanowisko przestawcze, które od 2000 r. wykorzystywane jest w ruchu pasażerskim i towarowym między Polską i Litwą. Obecnie trwają przygotowania do uruchomiania takiego systemu między Polską a Ukrainą, w dalszej perspektywie z Białorusią i Rosją. Naszym system interesują się Kazachstan, Chiny, a nawet Japonia.

Jak wykorzystać szansę?

Dlaczego szansa, jaką niesie wdrożenie i upowszechnienie systemu SUW 2000 jest taka ważna? Otóż, zdaniem analityków, pomimo gwałtownej ekspansji motoryzacji, kolej może skutecznie konkurować z transportem samochodowych w przewozie ładunków na długich trasach.                 
    Przemawiają za tym względy nie tylko ekonomiczne, ale i ekologiczne. Stąd również pomysł polskich kolei „TIR-y na tory”, dla którego system SUW 2000 byłby jednym z istotnych elementów. Warto bowiem pamiętać, że przez terytorium Polski przebiegają cztery z dziesięciu paneuropejskie korytarze transportowe. Łączą one Europę Zachodnią poprzez Transsyberyjską Magistralę Kolejową z Władywostokiem i Nachodką oraz przez Transazjatycką Magistralę Kolejową z Linyungang.          
    System SUW 2000 stanowi więc swoisty zwornik w euroazjatyckim systemie transportowym. W niedługiej perspektywie możliwości tranzytowych przewozów przez terytorium Polski można liczyć na zwiększenie przewozów pasażerskich i towarowych.
    Ciągle jednak otwarta pozostaje kwestia, czy będziemy w stanie w pełni wykorzystać szanse, jakie stwarza system SUW 2000? System jest naszym wielkim atutem w wyścigu, którego celem jest czerpanie korzyści z opanowania rynku przewozów kolejowych w relacji Wschód–Zachód, a także przejęcie przewozów tranzytowych między Europą a Azją.
    Wiele zależy od odpowiedniej jego promocji. Upowszechnianie systemu SUW 2000 jest bowiem zadaniem, które przekracza możliwości jednego, a nawet kilku przedsiębiorstw. Jest to zadanie na miarę programu rządowego, którego realizacja może przynieść wymierne korzyści całej gospodarce.

(czerwiec 2003)

dodano: 2012-01-07 17:49:28