Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Najtrudniej małym

Grażyna Garlińska


Rozwój przedsiębiorczości w Polsce mógłby być dużo szybszy, gdyby nie bariery, które ciągle muszą pokonywać przedsiębiorcy. I chociaż wszyscy o tym wiedzą i mówią, a rząd od lat obiecuje poprawę w tej dziedzinie, to jednak sytuacja jest nadal niezadowalająca. Znajduje to odzwierciedlenie w raporcie „Przedsiębiorczość w Polsce” przygotowanym w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.



Polscy przedsiębiorcy, przede wszystkim z małych i średnich firm, mają powody do niezadowolenia. Rozpoczynający działalność narzekają na czasochłonność procedur związanych z postępowaniem rejestrowym. Przedsiębiorca po wpisie do rejestru podstawowego uzyskuje wpis do REGON-u, następnie otrzymuje numer identyfikacji podatkowej, a na końcu wpis do Centralnego Rejestru Płatników (nawet jeśli prowadzi przedsiębiorstwo samodzielnie). Nic więc dziwnego, że pojawiają się propozycje uproszczenia procedur rejestracyjnych. Sugestie takie zgłaszają między innymi eksperci Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Proponują oni formułę tzw. one-stop-shop, czyli jednego okienka rejestrowego dla poszczególnych przedsiębiorców. Jak twierdzą autorzy roboczej wersji raportu, budowa takiego systemu, związanego z szybką wymianą informacji pomiędzy rejestrami drogą elektroniczną, wymaga bardzo dokładnego przygotowania koncepcji technicznej i prawnej oraz dużych nakładów finansowych w horyzoncie około dziesięcioletnim... Przedsiębiorcy muszą więc jeszcze cierpliwie
poczekać.

Za dużo kontrolerów

Być może inne przedsięwzięcia uda się za to zrealizować w krótszym czasie. Na przykład zmniejszenie liczby instytucji, które mają prawo kontrolować przedsiębiorcę. Obecnie jest ich 40. Zakres działania wielu z nich dubluje się, np. Państwowej Inspekcji Pracy i Społecznej Inspekcji Pracy, czy też Inspekcji Handlowej i Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. To tylko pierwsze z brzegu przykłady, które wskazują na celowość ich połączenia. Tymczasem w ciągu ostatnich lat tylko raz udało się połączyć inspekcje, których zakres działania się pokrywał, a mianowicie Centralny Inspektorat Standaryzacji oraz Inspekcję Skupu i Przetwórstwa Artykułów Rolnych, z których powstała Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Biorąc pod uwagę dotychczasowe efekty likwidacji zbędnych instytucji, kontrolujących przedsiębiorstwa trudno liczyć na ich szybką redukcję.
    Podobnie jak trudno oczekiwać przedsiębiorcom szybkiej poprawy sytuacji w sądach w zakresie rejestracji, postępowania cywilnego oraz karnego. Podjęcie przez przedsiębiorcę działalności jest możliwe po uzyskaniu wpisu do rejestru przedsiębiorców. Załatwienie tego typu sprawy trwa w polskich sądach zbyt długo. Przeciętny czas trwania postępowania w sprawach rejestrowych w 2002 r. wynosił 0,9 miesiąca, zaś w 2001 r. aż 1,5 miesiąca.

Zatkane sądy

Sądy odgrywają również bardzo ważną rolę w postępowaniach w sprawach gospodarczych. Sprawy gospodarcze toczą się w sądach latami, chociaż oficjalne statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości podają, że przeciętny czas trwania postępowania w sądach rejonowych wynosi dla spraw procesowych „tylko” 5,7 miesiąca, a dla spraw procesowych uproszczonych 4,9 miesiąca. Pod koniec zeszłego roku w sądach apelacyjnych nie doczekały się załatwienia aż 2054 sprawy gospodarcze, co w porównaniu z 2001 r. oznacza wzrost tzw. pozostałości o prawie 25 proc.
    Trzeba pamiętać o tym, że postępowanie w sądzie pociąga za sobą duże koszty dla przedsiębiorcy, gdy tymczasem jego skuteczność jest często znikoma. Dlatego większość przedsiębiorców, szczególnie małych i średnich,  rezygnuje z wejścia na drogę sądową nawet w przypadku dość znacznych należności. Autorzy raportu wymieniają wprawdzie działania, które należy podjąć, aby usprawnić funkcjonowanie sądów oraz ich skuteczność, ale o tym mówi się od dawna, a większych efektów nie widać.

Skąd pieniądze

Przedsiębiorcy, szczególnie mali i średni, mają także problemy w kontaktach z instytucjami finansowymi, przede wszystkim z bankami. Pomimo zmian w systemie bankowym, banki wykazują daleko posuniętą ostrożność, szczególnie w przypadkach udzielania kredytów długoterminowych. Wymagane jest tutaj bowiem przedstawienie odpowiednich gwarancji i zabezpieczeń, a tego większość potencjalnych kredytobiorców, szczególnie z  grona małych przedsiębiorców nie jest w stanie dokonać. Nic więc dziwnego, że np. w 2001 r. na ogólną liczbę badanych 48,4 tys. firm zatrudniających powyżej 9 osób, z kredytów skorzystało 33,3 proc. badanych (sektor publiczny – 26,9 proc., sektor prywatny – 33,9 proc.). Jednocześnie odbiorcami kredytów i pożyczek krótkoterminowych było w 2001 r. – 52,6 proc. badanych przedsiębiorców. Oprócz tego z zagranicznych kredytów i pożyczek skorzystało w 2002 r. dodatkowo 4,6 proc. przedsiębiorców, tj. 2200 podmiotów gospodarczych. Z badań wynika, że działalność przedsiębiorców w Polsce opiera się przede wszystkim na środkach własnych (92 proc.) lub pożyczkach rodzinnych (35 proc.). Kredyty bankowe plasują się dopiero na trzecim miejscu (27,5 proc.). Przedsiębiorstwa, głównie małe, do słabych stron sektora bankowego zaliczają przede wszystkim biurokrację i zbyt długie rozpatrywanie wniosków kredytowych.
    Mogą jednak skorzystać z innych źródeł zewnętrznego finansowania, takich jak instytucje pozabankowe (fundusze pożyczkowe), fundusze poręczeń kredytowych oraz fundusze venture capital. Do najważniejszych funduszy pożyczkowych, działających w Polsce należą Fundusze Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Fundusz Mikro założony przez Polsko-Amerykański Fundusz Przedsiębiorczości z siecią przedstawicielstw na terenie całego kraju. Ponadto działa 27 funduszy poręczeń kredytowych i 35 funduszy venture capital. To zdecydowanie za mało w stosunku do istniejących potrzeb. Udział pożyczek i poręczeń w finansowaniu przedsiębiorców w krajach Unii Europejskiej jest zdecydowanie większy niż w Polsce. Autorzy raportu słusznie więc postulują stworzenie w Polsce systemu regionalnych i lokalnych instytucji finansowych, dzięki którym małe i średnie firmy będą miały łatwiejszy dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania. Ma to zapewnić rządowy program „Kapitał dla przedsiębiorczych”.

Więcej innowacyjności

Rozwój nowoczesnych przedsiębiorstw w Polsce, konkurencyjnych w stosunku do firm funkcjonujących w krajach Unii Europejskiej, uzależniony jest w dużym stopniu od ich innowacyjności. Istotną role w zakresie wspierania firm w tej dziedzinie powinny odgrywać instytucje sfery badawczo-rozwojowej. One w znacznej mierze wpływają na konkurencyjność polskich produktów i przedsiębiorstw. Niestety, takich instytucji jest ciągle w Polsce za mało. Ponadto cierpią na brak środków, co znacząco ogranicza zakres ich działalności.
    W porównaniach międzynarodowych, jako jeden z najważniejszych mierników określających perspektywy rozwojowe kraju traktuje się udział budżetowych i pozabudżetowych nakładów na badania i rozwój (B+R) w produkcie krajowym brutto – czytamy w raporcie. Udział ten w 2000 r. wynosił w Polsce do 0,70 proc., natomiast w Republice Czeskiej – 1,35 proc., a na Węgrzech – 0,85 proc. W krajach stawiających na konkurencyjność ekonomiczną wartość tego wskaźnika osiągnęła poziom: 3,85 proc. w Szwecji, 2,9 proc. w Japonii, 2,8 proc, w Stanach Zjednoczonych.
    Niepokojące jest, że w Polsce maleje udział nakładów na działalność B+R z budżetu państwa. W 2001 r. wynosił on 0,43 proc. PKB, a w 2002 r. zmalał do 0,36 proc. PKB.
    Dużym problemem w procesie innowacyjnym polskiej gospodarki jest także niska zdolność polskich przedsiębiorstw do samofinansowania inwestycji rozwojowych, a w szczególności nowych technologii, unowocześniania środków produkcji oraz prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych. Aby była ona wyższa, konieczne jest stworzenie lepszych niż dotychczas warunków dla rozwoju innowacyjności przedsiębiorstw.

Ratunek w planie?

Realizację wielu ambitnych przedsięwzięć oraz szczegółowych, sektorowych programów przewiduje Narodowy Plan Rozwoju. Jak piszą autorzy raportu, jego „realizacja przyniesie przedsiębiorcom znaczne wsparcie finansowe”. Z zawartych w Narodowym Planie Rozwoju programów operacyjnych najważniejszymi z punktu widzenia rozwoju przedsiębiorczości są programy dotyczące wzrostu konkurencyjności gospodarki, rozwoju zasobów ludzkich oraz rozwoju regionalnego. Zaproponowane w tych programach działania mają służyć realizacji zintegrowanego pakietu pomocy przedsiębiorcom. Pakiet składa się z usług doradczych, szkoleniowych oraz grantów inwestycyjnych. Dzięki jego realizacji przedsiębiorstwa zyskają możliwość wzrostu poziomu inwestycji, poprawy produktywności, zwiększenia eksportu i kooperacji międzynarodowej, a także osiągnięcia standardów Unii Europejskiej w zakresie ochrony środowiska oraz  pełniejszego wykorzystania szans na jednolitym rynku europejskim. Najważniejszym zadaniem na najbliższe miesiące jest zapewnienie niezbędnego potencjału absorpcyjnego oraz przygotowanie dobrych projektów, które będą mogły być dofinansowane środkami z Funduszy Strukturalnych.
    Stwarza to szansę rozwoju zarówno całych regionów, jak i przedsiębiorstw. Zyskują one bowiem środki na realizację wielu ważnych przedsięwzięć. Jeżeli do tego udałoby się jeszcze urzeczywistnić z większym niż dotychczas szczęściem programy zawarte w przyjętej przez rząd w styczniu 2002 r. Strategii Gospodarczej Przedsiębiorczość – Rozwój – Praca, to przedsiębiorstwa i gospodarka szybko by to odczuły. Przypomnę, że integralnymi częściami tej strategii są trzy programy: Przede wszystkim przedsiębiorczość, Pierwsza praca oraz Infrastruktura – klucz do rozwoju. Efekty realizacji tych programów nie są zadowalające, co znajduje odzwierciedlenie nie tylko w opinii przedsiębiorstw.
    Na przedsiębiorców nakłada się nadal 1200 rozmaitych obciążeń finansowych, kontroluje ich 40 różnych instytucji, muszą pokonywać biurokratyczne bariery i szerzącą się korupcję, mają problemy z uzyskiwaniem kredytów. W wyniku zahamowania wzrostu gospodarczego w wielu firmach pogorszyła się sytuacja ekonomiczno-finansowa. Niektórym może więc być trudno przetrwać. Mimo płynących z różnych stron obietnic pomocy... 

(czerwiec 2003)

dodano: 2012-01-07 17:48:01