Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Felietony
Nadzieja matką głupich

Jerzy Byra


Czy są wśród nas – zarówno zwykłych obywateli, jak i ludzi polityki i gospodarki – tacy, którzy nie mają choćby cienia nadziei – bardzo szeroko rozumianej? Raczej nie ma. I czy to znaczy, że wszyscy jesteśmy głupcami? To już wręcz obraźliwe. Ale na co dzień, mimo nadziei na lepsze, nieustannie dotyka nas niepewność jutra, chamstwo i bezkarność, bezwzględność i lekceważenie. Najgorsze, że od tych, którym ufamy. Potem dziwimy się, jak mogli nas zawieść, oszukać. W konsekwencji obrażamy się, klniemy, protestujemy i dalej brniemy w nadziei. Czyż to nie samonapędzająca się spirala głupoty? Politycy dalej łupią przedsiębiorców, silni słabszych, mądrzy głupich, a cwaniacy uczciwych. Wszystko w myśl znanej zasady TKM. Potem znowu niezadowolenie sięga zenitu, nastroje rewolucyjne i kraj na krawędzi katastrofy. Czy tak być musi? A od czego nadzieja! Nie dajmy się zwariować, bądźmy mądrzy przed szkodą.     
    A więc nie tuszujmy i nie mówmy głupot. Jeśli uchwaliliśmy powszechny dostęp do informacji publicznej, to niech rząd w swojej polityce informacyjnej uwzględni, że to nie tylko jego sprawa, czy w określonym czasie wejdziemy do zjednoczonej Europy. Oczywiście, że nie wszystko jest jawne, ale zakrawa na kpinę, że rzecznik rządu i pani minister odpowiedzialna za integrację tłumaczą brak informacji o nowej strategii negocjacyjnej z Unią brakiem pytań dziennikarzy na ten temat. Ufam, że to niezamierzona wpadka i że deklaracja premiera o naprawie tego stanu rzeczy sprawi, iż już żadna taka decyzja nie zaskoczy ani krewkiego posła, ani zwykłego śmiertelnika.
     Tym bardziej że obecność w Unii jest naszym być albo nie być. I choć Unia ma co do nas obawy, musimy sprostać wyzwaniu. Według ostatnich prognoz Komisji Europejskiej nasz wzrost gospodarczy wyniesie w tym roku 1,5 proc., a w przyszłym 1,9 proc. Wskaźnik bezrobocia sięgnie 18,6 proc., w przyszłym 19,3 proc. To najgorsze wyniki wśród 10 krajów kandydackich z Europy Środkowej. Zdaniem Komisji, powodem takiego załamania koniunktury była zła współpraca między NBP i rządem. To bardzo źle, ale cieszy prognoza KE że Polska pozostanie dalej atrakcyjnym miejscem dla inwestycji zagranicznych i że inflacja wyniesie w tym roku 4,3 proc., a w przyszłym 5,1 proc. Prawie identyczne prognozy na lata 2001–2002 przedstawiła Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.     
    To ważne informacje. I każda opinia na ten temat, w obecnej trudnej sytuacji społeczno-gospodarczej kraju, może mieć istotne znaczenie w przedsiębraniu kroków zaradczych i naprawczych. Stąd grudniowe wydanie „Prestiżu” rozpoczynamy od takich właśnie opinii i prognoz. Oczywiście bardziej pogłębionych, które pod rozwagę przedstawia dr Jerzy Kropiwnicki, były szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych. Później odnosimy się do jakże ważnych dla gospodarki i jej dalszego rozwoju, wcale nie najgorszych wyników bezpośrednich inwestycji zagranicznych, w których napływie, jak dotychczas, jesteśmy liderami w Europie Środkowowschodniej. Dalej, w rozmowie z Jerzym Mackiewiczem, doradcą prezydenta, oficjalnie inaugurujemy rozpoczęcie kolejnej, już piątej edycji Nagrody Gospodarczej Prezydenta RP, tej niezwykle prestiżowej formy promocji dla najlepszych przedsiębiorców i ich firm. Następnie piszemy o Wiesławie Federowiczu, Polaku, który dostąpił spektakularnego awansu i został szefem przedstawicielstwa w Polsce największej firmy kart płatniczych na świecie; w reportażu Piotra Pytlakowskiego o oszuście finansowym i konsekwencjach jego perfidnej gry dla klienta banku; o Zenonie Demiaszkiewiczu z Fabryki Papieru w Skolwinie, jej rozwoju i działaniach charytatywnych na rzecz regionu i miasta; o raporcie Komisji Europejskiej, w którym ocenia postęp w przygotowaniu naszego kraju do członkostwa w UE; o nowym stanowisku negocjacyjnym Polski w sprawie zakupu ziemi i dostępie do unijnego rynku pracy; o Krzysztofie Kuwałku, globtroterze i jego zawodowej pasji związanej z marketingiem precyzyjnym; o ubezpieczeniach i coraz trudniejszym przez nie zdobywaniu nowych klientów; o Adamie Plucie, prezesie Ster-Projektu, firmy, która swój rynkowy sukces zawdzięcza przyjaźni osób nią zarządzających i kolektywnemu podejmowaniu decyzji; o sytuacji na wsi i jej możliwym rozwoju; o Wiesławie Kaczmarku, nowym ministrze skarbu i jego zapowiedziach co do wykorzystywania środków z prywatyzacji; o wyróżnieniach zarówno dla przedsiębiorców, jak i przez przedsiębiorców i wreszcie w kolejnym felietonie prof. Ewy Lewandowskiej-Tarasiuk o różnicach kulturowych w zachowaniach biznesowych.

(grudzień 2001)

dodano: 2012-03-04 18:13:01