Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Firmy idą na wojnę z rządem

Co prawda Stadion Narodowy jest oddany do użytku, ale wymaga jeszcze prac związanych z dostosowaniem do Euro 2012. Budowniczy stadionu w piśmie do premiera Tuska, minister sportu i prezesa Narodowego Centrum Sportu (NCS, spółka odpowiedzialna za budowę areny) ostrzegają, że nie mogą kontynuować robót na stadionie. Nie mają za co. Budowniczy dróg żądają 3 mld zł. Podwykonawcy na Stadionie Narodowym – 100 mln zł.
    Płatności dla podwykonawców stadionu to niejedyny kłopot rządu w kontekście przygotań do piłkarskich mistrzostw. Podobnie jest z drogami. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia poziom roszczeń o podwyższenie wartości kontraktów wobec Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wzrósł o 300 mln zł. Łącznie gra idzie o ponad 3 mld zł. Żądania dotyczą zwłaszcza tych kontraktów, w których zapisano wymóg przejezdności podczas Euro 2012.
    – Średnią wielkość żądań szacujemy na 20
30 mln zł na kontrakt – mówi Urszula Nelken z GDDKiA.
    Roszczenia obejmują 140 kontraktów realizowanych obecnie przez GDDKiA, w tym 100 dotyczących autostrad i tras ekspresowych. 80 z nich jest związanych z obsługą Euro 2012.
    Na większe pieniądze mogą liczyć firmy, które mają udokumentowane wnioski, np. o zastosowanie droższej technologii z powodu warunków geologicznych, które nie zostały przewidziane przez projektanta. GDDKiA będzie zaś odrzucać uzasadnienia geopolityczne. Chodzi o powoływanie się m.in. przez wykonawców A4 na wojnę w Libii, która przełożyła się na wzrost cen ropy.

Czytaj całość:
"Dziennik. Gazeta Prawna" - 23.03.2012, autorzy:
Klara Klinger, Maciej Szczepaniuk
http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=404112


dodano: 2012-03-23 14:39:04