Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Charyzma – szczególna moc oddziaływania


Dr Ewa Lewandowska-Tarasiuk

Prezenter z charyzmą potrafi wyzwolić w sobie żarliwość, by przekonać odbiorców do własnej wiarygodności i słuszności słów, które wypowiada. Jeżeli wizerunek prezentera odbiega od przyjętych standardów i oczekiwań publiczności, on sam zamiast okazać się wielkim kreatorem spektaklu, może się stać jego ofiarą. Ileż takich sytuacji politycznych, biznesowych czy społecznych miało miejsce, wpisując się na trwałe za pośrednictwem mediów w odbiór społeczny.

Czego więc trzeba, by audytorium pod wpływem tego, co mówi prezenter i w jaki sposób mówi, „zapragnęło tego, co on im obiecuje, znienawidziło to, co potępia, a przyjmowało to, co im zaleca”? To właśnie w przywołanej tu fragmentarycznie myśli św. Augustyna zawiera się istota charyzmy, która, o ile prezenter ją posiada, stanowi wyjątkową siłę sprawczą perswazji.
      Charyzma jest definiowana jako szczególny rodzaj wrażliwości, szczególna moc oddziaływania na tłum, a jako cecha osobowości – opisywana w kategoriach nieprzeciętności, plastyczności zachowań czy ogromnego uroku osobistego.
      Dlatego tak ważne jest, by prezenter był zdolny do owego porywu i zaangażowania, by starał się wyzwolić w sobie ową szczególną sugestywność, by umiał przekonywać odbiorców do własnej wiarygodności, do słuszności słów, które wypowiada i wartości tego co propaguje lub promuje. Tylko wtedy będzie zeń emanować jedyna i nie-powtarzalna moc perswazyjna, zjednująca słuchaczy. Ową moc perswazyjną, wynikającą z prestiżu, pojmowanego jako poważanie, autorytet, wpływ – należy czerpać z własnej witalności, mocy ducha, proasertywnego nastawienia do siebie i otaczającego świata, głębokiej wiary w sens własnych działań, idei i słów je wyrażających. Jeżeli prezenter nie potrafi wzbudzić w sobie samym wiary w ów sens, nie może oczekiwać tego od tych, których chce przekonać.
      Prezenter sam musi być przekonany o wartości i słuszności tego, co robi, o czym mówi, do czego chce nakłaniać innych. Z wiary we własne przekonania, z identyfikacji z własnymi poglądami, z utożsamiania się z wartościami, które wyznaje, może czerpać szczególną moc. To ona natchnie jego perswazję siłą i skutecznością oddziaływania.   
      Tylko w stanie twórczej ekscytacji można podejmować trudne wyzwanie kreowania doskonałego aktu prezentacji i okazać się jej mistrzem. Właśnie taki stan twórczej mocy może się przeobrazić w czasie podejmowania aktu retorycznego i działań prezentacyjnych w charyzmę, dzięki której pewnego dnia zawojuje uczestniczące w prezentacyjnym spektaklu audytorium.
      Kreowanie własnego wizerunku, wypracowywanie (!) kondycji psychicznej, wydobywanie z intelektualnych i emocjonalnych pokładów tych możliwości, z których można czerpać charyzmatyczną siłę, powinno się odbywać poprzez świadomie podejmowany trening. Autoprezentacji i autokreacji można i trzeba się uczyć.
      Trening asertywności, wzbogacanie intelektualnej refleksji, poznawanie własnych emocji i nabywanie umiejętności sterowania nimi, przede wszystkim zaś rozbudzanie własnej kreatywności – to pozwoli dostąpić łask Pejto – bogini perswazji (jednej z charyt, a wyraz ten, jak wiadomo ma wspólny źródłosłów z wyrazem „Charyzma”).
      To prawda, na początku będzie nieśmiałość, bariera emocjonalna, zrozumiały lęk przed publicznymi wystąpieniami. Dobrzy trenerzy potrafią jednak dokonać cudu – wyzwolić w uczestnikach takie siły twórcze, o jakich oni sami nie wiedzieli. Po treningach z asertywności każdy, naprawdę każdy poczuje przypływ energii twórczej. Wtedy można już rozpocząć wszelkie symulacje werbalnych i pozawerbalnych zachowań w sytuacjach publicznych.
      Z każdą godziną treningu uczestnicy będą bardziej swobodni, ale i bardziej świadomi strategii i technik, które trenują. Nauczą się nie tylko stosować odpowiednie środki perswazyjne, ale i przewidywać ich konsekwencje w odbiorze. (marzec 2014)



dodano: 2014-03-12 11:00:33